Informacje

Msze św. sprawowane są:
niedziela - godz. 10.00
święta - godz. 11.00

W dni powszednie okazjonalnie:
w zimie - godz. 16.00
w lecie - godz. 18.00

Spowiedź dla dorosłych:
I niedziela każdego miesiąca

Nabożeństwa do NMP:
w maju i w październiku:
środy, piątki, niedziele

Uroczystość patronalna:
8 września
Narodzenie NMP

Liturgia

VI Rajd Rowerowy „OIKOUMENE” do Desznicy

 

W dniu 16 czerwca 2018 r. (sobota) odbył się VI Rajd Rowerowy „OIKOUMENE” do Desznicy. Rajdy te mogę od kilku lat organizować współpracując z Gminą Dukla, która co roku ogłasza otwarty konkurs ofert na realizację zadania publicznego. W tym  roku realizacją tego zadania przeze mnie było zorganizowanie Rajdu Rowerowego „OIKOUMENE” szlakiem sanktuariów w Beskidzie Niskim. W związku z tym niezwykłym wydarzeniem, jakim w 2018 r. było 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę oraz 250. rocznica Konfederacji Barskiej, zadanie to zostało rozszerzone o wątki patriotyczne i dlatego jadąc trasą sanktuariów Beskidu Niskiego odwiedziliśmy również trzy cmentarze wojenne z czasów I wojny światowej i cmentarz w Nowym Żmigrodzie, gdzie są pochowani konfederaci barscy.

1

 

 

REGULAMIN

VI Rajdu Rowerowego „OIKOUMENE”

 

Rajd rozpoczął się tradycyjnie w Parafii Polskokatolickiej pw. Dobrego Pasterza w Łękach Dukielskich od błogosławieństwa udzielonego w świątyni uczestnikom rajdu przez ks. prob. Romana Jagiełło, również uczestnika rajdu.

3

 

       W Dukli przed Krzyżem Pojednania ks. Roman odmówił modlitwę o jedność chrześcijan (kontynuując ten zwyczaj, zapoczątkowany pięć lat temu podczas I Rajdu Rowerowego „OIKOUMENE” do Skansenu Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej). Po jej odmówieniu przy Krzyżu Pojednania zostały zapalone znicze przez ks. Romana oraz samorządowców Gminy Dukla i Miejsce Piastowe. W tym też miejscu zostali odznaczeni medalami: Pan Andrzej Bytnar – Burmistrz Gminy Dukla, Pan Marek Klara – Wójt Gminy Miejsce Piastowe i Pan Andrzej Dziedzic – Przewodniczący Rady Gminy Dukla, gdyż nie jechali oni z nami do Desznicy.

4

       Kolejne ważne miejsce na trasie stanowił cmentarz wojenny z I i II wojny światowej w Dukli, gdzie odmówiona została Modlitwa Pańska i modlitwa za spoczywających tam żołnierzy różnych narodowości i wyznań oraz zapalony znicz.

5

        Drugim cmentarzem wojennym, gdzie pomodliliśmy się za poległych żołnierzy i zapaliliśmy znicz, był cmentarz z I wojny światowej w Łysej Górze.

6

       

      Kolejną miejscowością, którą odwiedziliśmy był Nowy Żmigród, w którym po krótkim odpoczynku i posiłku odwiedziliśmy sanktuarium bł. Władysława Findysza,  gdzie świetnym przewodnikiem okazał się miejscowy ks. proboszcz Stanisław Szajna.

7

 

 Skoro jesteśmy przy Nowym Żmigrodzie, chciałbym przytoczyć historię tego sanktuarium, posługując się książką: Tomasz Ważny CM „Tam, gdzie Marii są obrazy” (s. 36-38). 

       „Rzadko, bardzo rzadko pielgrzymkowe autobusy zatrzymują się przed kościołem w Nowym Żmigrodzie. Nieczęsto też można zobaczyć tam rozmodlone postaci pielgrzymów z daleka, którzy klęcząc, zanoszą swe modły do Matki Bożej Bolesnej. Choć właśnie Jej, Bolesnej Matki Baranka Bożego wizerunek wisi w bocznym ołtarzu parafialnego kościoła w Żmigrodzie. Choć „łaskami jest słynący” od wielu już wieków. Raczej tylko żmigrodzcy parafianie klęczą tu co dzień, powierzając Maryi swe troski i zmartwienia. Raczej tylko młodzi turyści, zmierzający w stronę nieodległych gór, przesiadając się z jednego autobusu na drugi, który zawieźć ich ma w doliny dzikiego i odludnego Beskidu Niskiego, zajdą czasem na chwilę modlitwy przed obrazem Bolesnej Matki Chrystusowej. Oni pewnie proszą Maryję o to, by nauczyła ich Bożymi oczami patrzeć na świat gór – na dzikie i piękne dzieło Boże, ten Jego dar bezcenny dla umęczonego hałasem i zgiełkiem wielkich miast człowieka.

       Bo zapomniane jest to maryjne sanktuarium u podnóża beskidzkich gór. Tak, jak zapomniany trochę i senny jest sam Nowy Żmigród. I tak, jak kiedyś do Matki Bożej Bolesnej ciągnęły z gór tłumne pielgrzymki Łemków i Polaków, dzieci tej ziemi, tak i przez samo miasteczko w przeciągu kilku setek lat przeciągały liczne kupieckie konwoje. Leżał wszak Żmigród na starym szlaku handlowym z Sandomierza na Węgry. Był nawet miastem. Po pierwszej wojnie światowej wyniszczone i biedne miasteczko straciło jednak prawa miejskie. Po drugiej wojnie, gdy z okolicznych wsi wygnano na ziemie zachodnie wszystkich nieomal górali – Łemków, skończyły się tłumne pielgrzymki do żmigrodzkiej Pani.

       A pojawił się ów cudowny obraz w Żmigrodzie w XVII już wieku. Do swojego klasztornego kościoła pod wezwaniem świętych Apostołów Piotra i Pawła sprowadzili go ojcowie dominikanie. Gdy w II połowie XVIII wieku kult obrazu Matki Bożej Bolesnej zaczął się rozszerzać, jego opiekunowie musieli opuścić Żmigród. Stało się to na skutek dekretu kasacyjnego cesarza Austrii Józefa II. Biali bracia skończyli swą posługę w 1788 roku. Zostawili po sobie okazały kościół wzniesiony w XVI wieku i niewielki klasztor, który później stał się plebanią.

       W latach 1942 – 1964 proboszczem żmigrodzkiej parafii był ks. Władysław Findysz – kapłan o wielkim sercu i niezłomnej postawie, odważny świadek Chrystusowej nauki w najbardziej nieludzkich czasach II wojny światowej i komunistycznego zniewolenia. To właśnie tu, w Żmigrodzie, przyszło mu doświadczyć największych szykan i prześladowań ze strony Służby Bezpieczeństwa, to stąd wywieziono go aresztowanego 25 listopada 1963 roku do więzienia w Rzeszowie. Po pokazowym procesie skazano go na karę dwóch i pół roku pozbawienia wolności i, mimo bardzo ciężkiego stanu zdrowia, umieszczono najpierw w więzieniu w Rzeszowie, potem w słynnym krakowskim więzieniu na Montelupich. Warunkowo wypuszczono go na wolność, gdy było już wiadomo, że wkrótce umrze. I rzeczywiście, w kilka miesięcy po zwolnieniu ks. Findysz zmarł wśród swoich parafian, w Żmigrodzie. Ks. Władysław Findysz został beatyfikowany 19 czerwca 2005 r. w Warszawie przez ks. kardynała Józefa Glempa, prymasa Polski. Relikwie błogosławionego Męczennika spoczywają w specjalnym sarkofagu w kościele w Żmigrodzie.

       Łaskami słynący obraz Matki Bożej Bolesnej umieszczony jest w ołtarzu północnej kaplicy bocznej kościoła. Stanowi środkową część tryptyku, którego boczne skrzydła zdobią wizerunki św. Barbary i św. Kazimierza Królewicza. Przedstawia Maryję w tzw. półpostaci; ujęcie postaci Bożej Matki jest więc podobne do większości cudownych wizerunków w Polsce. W tym przypadku jednak Madonna nie obejmuje malutkiej postaci Dzieciątka. Ona trzyma na rękach umęczone, skrwawione, martwe Ciało zdjętego z krzyża Chrystusa. Jego Najświętszą Głowę czule tuli do swojej twarzy. Obraz okryty jest pozłacaną sukienką zdobną w kwiatowe wzory.

       I tak Maryja Bolesna – Męczennica, której serce przebiły miecze boleści, przed obrazem której modlił się każdego dnia bł. Ks. Władysław, zaprowadziła go do niebieskich bram. A dzisiaj, gdy pielgrzymie szlaki zaprowadzą kogoś do Nowego Żmigrodu, modląc się o pomoc i wsparcie na drodze przez życie, modły swoje zanosić może za wstawiennictwem dwojga świętych Pośredników: Bolesnej Matki spod krzyża, Królowej Męczenników i Jej gorliwego czciciela i naśladowcy, błogosławionego Władysława.”

       Następnie trasa rajdu poprowadziła nas do Pielgrzymki i prawosławnego sanktuarium pw. „Św. Michała Archanioła”. Doskonałym przewodnikiem po cerkwi okazał się miejscowy pasjonat historii – Pan Eugeniusz Dziadosz – Łemko, który przygotowuje do druku monografię o Pielgrzymce. Opowiadał nie tylko o historii tej parafii, ale również jako świadek historii o przesiedleniach Łemków na Ukrainę i o „Akcji Wisła”. 

 

8

       Ostatnie sanktuarium, które odwiedziliśmy – pw. „Matki Bożej Królowej Gór”, położone jest w Skalniku. W zastępstwie ks. proboszcza, który przebywał w tym czasie w Przemyślu, po sanktuarium oprowadził nas Pan Dominik Mroczko. Odsłonił nam również cudowny obraz Matki Bożej Królowej Gór, czemu towarzyszyły fanfary, jak na Jasnej Górze. Przed odsłoniętym obrazem opowiedział nam swoją historię, m.in. o tym, jak Matka Boża ocaliła mu życie, dlatego ufundował wota i został społecznym kościelnym w tej parafii.

9

       Ze Skalnika udaliśmy się do celu naszej rowerowej pielgrzymki – do Desznicy. Po przyjechaniu do niej mieliśmy godzinną przerwę, aby się posilić smacznym bigosem i zregenerować siły. Następnie udaliśmy się do kościoła parafialnego pw. „Matki Bożej Niepokalanej” (dawna cerkiew greckokatolicka pw. Św. Dymitra Męczennika z XVIII w.). W świątyni przywitał nas ks. proboszcz Józef Obłój i opowiedział  w sposób bardzo ciekawy i rzeczowy historię parafii, nie pomijając trudnych prawd historycznych, że parafia rzymskokatolicka nie musiała budować swojej świątyni, bo przejęła ją po Łemkach – grekokatolikach, ale zachowuje dziedzictwo kulturowe i religijne Łemków, restaurując świątynię i dbając o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń.

10

        Po przemówieniu gospodarza świątyni wystąpił ks. Roman – jako organizator rajdu i dokonał jego podsumowania. Następnym ważnym punktem programu było odczytanie listów od trzech biskupów – członków Komitetu Honorowego Rajdu Rowerowego „OIKOUMENE”. Najpierw ks. Roman, jako przedstawiciel Kościoła Polskokatolickiego przeczytał list od ks. bpa Wiktora Wysoczańskiego – zwierzchnika Kościoła Polskokatolickiego w RP.

 

 

List od ks. bpa Jana Wątroby – ordynariusza diecezji rzeszowskiej Kościoła Rzymskokatolickiego przeczytał ks. prob. Józef Obłój, natomiast list od ks. arcybiskupa Eugeniusza Popowicza – ordynariusza diecezji przemysko-warszawskiej Kościoła Greckokatolickiego odczytał ks. prob. Bogdan Kiszko.

 

 

     Po odczytaniu listów ks. Roman wręczył medale wszystkim uczestnikom rajdu oraz duchownym, sponsorom i osobom zaangażowanym w jego realizację. Spotkanie w kościele zakończyło błogosławieństwo udzielone uczestnikom rajdu przez duchownych reprezentujących trzy Kościoły i oczywiście wspólne zdjęcie.

13

W drodze powrotnej do Łęk Dukielskich odwiedziliśmy jeszcze cmentarz parafialny w Nowym Żmigrodzie, aby modlitwą i zapaleniem znicza oddać hołd pochowanym tam konfederatom barskim.

14

       Wstąpiliśmy także na kirkut w Nowym Żmigrodzie, aby pomodlić się za naszych „starszych braci w wierze” –  Żydów.

15

Rajd zakończyliśmy w Łękach Dukielskich przed naszym parafialnym kościołem. W rajdzie wzięło udział na rowerach – 22 osoby oraz 5 osób towarzyszących samochodami, a przejechaliśmy aż 71 km, ale warto było!

       Składam podziękowanie i wyrazy uznania dla wszystkich osób, które wzięły udział rajdzie, dla Gminy Dukla – głównego sponsora rajdu, dla pozostałych sponsorów, osób zaangażowanych w jego realizację. Dzięki Wam VI Rajd „OIKOUMENE” odbył się i przeszedł na trwale do annałów miejscowej historii. Bóg zapłać!

 Ks. Roman Jagiełło

PS: Artykuł ten (z różnych względów) napisałem już po tragicznej śmierci w wypadku samochodowym  w Rogach naszego parafianina Maćka Kurowskiego w dniu 6 października 2018 r. – uczestnika rajdów. Ten rajd był niestety ostatnim w jego życiu. Postanowiłem, że odtąd rajdy „OIKOUMENE” zostaną dla upamiętnienia nazwane Jego imieniem. A ten artykuł już zawsze będzie mi Go przypominał…

16

Data i godzina

Piątek, 18 October 2019
02:58:27

Ewangelia na dziś



Piątek 2019-10-18, ŚWIĘTO ŚW. ŁUKASZA EWANGELISTY

Łk 10,1-9

Następnie wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.

Imieniny

Dzisiaj jest: 18 Październik 2019    |    Imieniny obchodzą: Juliana, Łukasza, Bogumiła