Informacje

Msze św. sprawowane są:
niedziela - godz. 10.00
święta - godz. 11.00

W dni powszednie okazjonalnie:
w zimie - godz. 16.00
w lecie - godz. 18.00

Spowiedź dla dorosłych:
I niedziela każdego miesiąca

Nabożeństwa do NMP:
w maju i w październiku:
środy, piątki, niedziele

Uroczystość patronalna:
8 września
Narodzenie NMP

Liturgia

Błąd
  • JFolder::create: Tworzenie folderu nie powiodło się Path: /home/patlewicz/domains/polskokatolicka.pl/public_html/cache/widgetkit

V Rajd Rowerowy „OIKOUMENE” – 16 września 2017 r.

       Przygotowania do tego rajdu rozpocząłem, jak zwykle, dużo wcześniej przed wyznaczonym terminem. Przyjąłem, że rajd stanowić będzie dla uczestników „żywą lekcję historii”. W związku z przypadającą w tym roku 70-tą rocznicą Akcji „Wisła” zaplanowałem udanie się do miejsc kultu religijnego Łemków przed ich wysiedleniem; odwiedzenie tych miejsc, które są świadkami historii II wojny światowej: miejsca spoczynku żołnierzy różnych narodowości i wyznań na cmentarzu wojennym w Dukli, zbiorowej mogiły 500 Żydów rozstrzelanych przez hitlerowców w lesie w Barwinku, cerkwi łemkowskich, które obecnie ze względu na brak wiernych z Kościołów tradycji wschodniej służą Polakom - rzymskokatolikom. Metą rajdu ustanowiłem Olchowiec, gdzie w Cerkwi Greckokatolickiej pw. „Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja” nastąpi odczytanie listów od biskupów z czterech Kościołów, wręczenie medali „OIKOUMENE” i błogosławieństwo dla uczestników rajdu i zaproszonych gości. Będzie też możliwość zwiedzenia wystawy Akcja „Wisła” w Domu Ludowym oraz spotkania ze świadkiem historii Łemkiem – Mikołajem Gabło. 

       Niestety, pogoda w sobotę 16 września, przynajmniej do południa, nie była dla nas łaskawa – padał deszcz. Chyba dlatego z zapisanych wcześniej 37 osób, odliczyły się – 22 (w Dukli dołączyła jeszcze jedna osoba). W kościele pomodliliśmy się w intencji rajdowiczów, pobłogosławiłem ich i pokropiłem wodą święconą i tu spotkała mnie niespodzianka, gdyż otrzymałem dyplom i przepiękne medale wydane z okazji 5-lecia Rajdów Honorowych Dawców Krwi. Mile mnie zaskoczył również prezes Krośnieńskiego Towarzystwa Cyklistów – Stefan Wójcik, wręczając mi wspaniały album o Bieszczadach, podpisany przez wszystkich członków KTC z następującą dedykacją:

Dla Księdza Proboszcza Parafii Polskokatolickiej w Łękach Dukielskich

Szanowny Księże Romanie – z okazji 5-lecia Rajdów Rowerowych „OIKOUMENE” życzymy spełnienia się Twojej idei, aby wszystkie Kościoły zjednoczyły się w „Prawdzie, walce i pracy” na rzecz dobra wspólnego.

Z szacunkiem członkowie KTC

Krosno, wrzesień, 2017-09-22

  

        KTC obdarzyło mnie też niezwykłym szklanym pucharem z wygrawerowaną dedykacją:

Dla Księdza Romana Jagiełły z okazji 5-lecia Rajdów Rowerowych „OIKOUMENE”. Członkowie Krośnieńskiego Towarzystwa Cyklistów dziękują za organizację rajdów, które w swoim zamiarze mają jednoczyć wszystkich chrześcijan. Wrzesień, 2017 r. Członkowie KTC

       Członek KTC  – Józef Filip,  instruktor i sędzia PZN (Polskiego Związku Narciarskiego) ofiarował mi w prezencie książkę swego autorstwa pt. „Narciarstwo w Odrzykoniu, regionie i kraju” z dedykacją: „Dla Ks. Romana Jagiełły, organizatora 5-ciu edycji Rajdów Rowerowych OIKOUMENE. Z narciarskim pozdrowieniem – autor i współwydawca Józef Filip, Odrzykoń, 16.09.2017 r.”

 

 

       Wzmocnieni Bożym błogosławieństwem, mimo padającego deszczu, wyruszyliśmy w trasę. Do Dukli dotarliśmy przed godziną 9.00. O. Tacjan Mróz z zakonu OO. Bernardynów przyszedł pod Krzyż Pojednania, aby wspólnie ze mną pomodlić się o jedność chrześcijan, zapalić znicz i nas pobłogosławić. Taka była moja koncepcja, aby duchowni z wszystkich Kościołów, które odwiedzaliśmy w czasie rajdu błogosławili nas.

 

 

 

       Zdopingowani nowym błogosławieństwem kapłańskim, bo niektórzy uczestnicy, z powodu padającego deszczu, już myśleli o zrezygnowaniu z dalszej jazdy, pojechaliśmy na cmentarz wojenny z czasów I i II wojny światowej w Dukli, który znajduje się za klasztorem OO. Bernardynów. Dla większości uczestników rajdu był to pierwszy w życiu pobyt na cmentarzu wojennym. Tam odmówiliśmy Modlitwę Pańską i Wieczny Odpoczynek za poległych żołnierzy różnych narodowości i wyznań oraz zapaliliśmy symboliczny znicz.

 

 

 

       Wyruszyliśmy do Tylawy. W dniu 16 września, co w tym roku wypadło właśnie w sobotę, chrześcijanie Tradycji Wschodniej obchodzą Święto Narodzin NMP (katolicy obchodzą je 8 września, u nas w parafii jest to Uroczystość Patronalna), a my zdążyliśmy przed zakończeniem Służby Bożej sprawowanej przez Ks. dziekana Juliana Feleńczaka z Morochowa i Ks. proboszcza Marka Gocko z Komańczy w kaplicy Cerkwi Prawosławnej. Jest ona zbudowana na miejscu dawnej cerkwi z lat 30-tych XX wieku. I tak, jak pobyt na cmentarzu wojennym w Dukli stanowił novum dla większości rajdowiczów, tak również zobaczenie i uczestniczenie, choć już w fazie końcowej, w liturgii Cerkwi Prawosławnej był czymś nowym i niezwykłym. Po niej Ks. dziekan Julian opowiedział w sposób bardzo rzeczowy i ciekawy o historii chrześcijan Tradycji Wschodniej na tych terenach i o Akcji „Wisła”. Przekazał też pozdrowienia od Bpa Paisjusza, po czym wspólnie z Ks. Markiem pobłogosławili nas. Ja natomiast obu kapłanów odznaczyłem tradycyjnie medalami „OIKOUMENE” za zasługi na rzecz budowania jedności wśród ludzi wierzących w Boga, bez względu na narodowość, język, wyznanie.

 

      

 

W Tylawie deszcz przestał nam dokuczać, dlatego w lepszych humorach, wzmocnieni dobrym słowem i błogosławieństwem naszych braci prawosławnych Ks. Juliana i Ks. Marka, pojechaliśmy, aby odwiedzić kolejną cerkiew łemkowską na naszej trasie – cerkiew greckokatolicką w Tylawie. Obecnie należy ona do Kościoła rzymskokatolickiego i stanowi świątynię dla parafii pw. „Wniebowzięcia NMP”.

 

 

 

       Byliśmy pod wrażeniem piękna kryjącego się w środku cerkwi. Przecudny ikonostas, rzeźbione ławki, pomalowane na biało, ze złoconymi elementami. Niestety, poinformowany przeze mnie dużo wcześniej o rajdzie i poproszony o przywitanie nas w świątyni i udzielenie  błogosławieństwa ks. proboszcz nie znalazł czasu, aby to uczynić. Zgodnie z programem  udaliśmy się następnie do Barwinka. Tam, w lesie (70 lat temu była tam łąka) pomodliliśmy się na zbiorowej mogile 500 Żydów z Dukli i Rymanowa – naszych „starszych braci w wierze”, zamordowanych w bestialski sposób przez hitlerowców.

 

 

 

       Zapaliliśmy przed macewą znicz i położyliśmy na niej kamienie, jako niezniszczalny znak pamięci. Podziękowania należą się Panu Jackowi Koszczanowi ze Sztetl Dukla za utrzymywanie porządku na tej mogile, niemej pamiątce przerażającej historii Holokaustu.

 

 

 

       Z Barwinka pojechaliśmy kilka kilometrów z powrotem w stronę Dukli, aby podążyć dalej trasą przez Mszanę do Chyrowej. Zanim jednak skręciliśmy na drogę prowadzącą w kierunku Mszany, zatrzymaliśmy się na pół godziny, aby odpocząć, posilić się i uzupełnić płyny przy motelu Domenico. Tam, ku naszej wielkiej radości spotkaliśmy kapłanów prawosławnych: Ks. Juliana i Ks. Marka, którzy po Służbie Bożej w Tylawie spożywali obiad. Wykorzystaliśmy okazję i zrobiliśmy sobie z nimi pamiątkowe zdjęcie.

 

 

 

       Po koniecznym odpoczynku, ruszyliśmy w dalszą drogę, kierując się przez Mszanę do Chyrowej. Tam w świątyni powitał nas w serdecznych słowach Ks. proboszcz Józef Konieczko z Iwli, który sprawuje opiekę duszpasterską nad cerkwią w Chyrowej. Z treści jego słów wynikała doskonała znajomość historii tej przecudnej urody byłej cerkwi greckokatolickiej, obecnie należącej jako filia do parafii rzymskokatolickiej w Iwli. Ks. Józef okazał się doskonałym znawcą sztuki cerkiewnej, szczegółowo objaśniając wszystkie obrazy w ikonostasie, dlaczego takie, a nie inne muszą w nim być i w jakich miejscach powinny być usytuowane. Układ obrazów w ikonostasie w cerkwiach stanowi kanon i w każdej cerkwi, czy to prawosławnej, czy greckokatolickiej jest podobny (opowiadał nam również o tym w czasie ubiegłorocznego rajdu prawosławny duchowny – Ks. dr Roman Dubec w cerkwi w Pielgrzymce). Ks. Józef zwrócił szczególną uwagę na największy skarb – cieszący się wielkim kultem obraz Pokrow, czyli Opieki MB, do którego od stuleci pielgrzymowali Rusini, Słowacy, a nawet Węgrzy. Za ten niezmiernie interesujący historyczny wykład, za modlitwę w naszej intencji i udzielone błogosławieństwo, Ks. Józefa odznaczyłem medalem.

 

 

 

       Opuściliśmy cerkiew i udaliśmy się w kierunku Olchowca. W Chyrowej zatrzymaliśmy się jeszcze na krótką przerwę przy schronisku młodzieżowym, czekały nas bowiem najbardziej mordercze podjazdy w Magurskim Parku Narodowym. Ale warto było dla takich widoków !

 

 

 

       Ostatnie 3 km, od skrzyżowania dróg na Polany i Olchowiec, to bajkowy zjazd bez kręcenia pedałami, a nawet z ostrym hamowaniem na zakrętach. W oczach niektórych rajdowiczów widziałem obawę, czy w drodze powrotnej dadzą radę podjechać te 3 km. I faktycznie, kilka osób z powrotem wróciło już samochodami. Dzięki temu, że rygorystycznie trzymałem się programu, punktualnie o godz. 14.00 osiągnęliśmy metę w Olchowcu. Tutaj czekał na nas i zaproszonych gości gorący posiłek, czyli przesmaczny bigos, który przygotowała i ufundowała Restauracja ELWIT z Krosna. Dotarł do nas także Pan Marcin Obodyński – właściciel Dworu w Targowiskach i przywiózł kilka litrów pysznego czerwonego barszczu.

 

 

 

       Po posiłku udaliśmy się do przeuroczej cerkwi  greckokatolickiej pw. Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja. W cerkwi sprawują służbę Bożą zarówno duchowni Kościoła greckokatolickiego (cerkiew jest własnością tego Kościoła), jak i rzymskokatolickiego. Przywitał nas gospodarz, czyli  Ks. dziekan Andrzej Żuraw z Komańczy, który sprawuje opiekę duszpasterską w Olchowcu, jako filii parafii greckokatolickiej w Komańczy. Po ciepłym i serdecznym powitaniu mnie, jako organizatora rajdu oraz wszystkich Radowiczów i zaproszonych przeze mnie gości (samorządowców, sponsorów) oddał mi głos, abym dalej poprowadził spotkanie.

       Oto moje wystąpienie:

      „ Pochwalony Jezus Chrystus!

       Jako organizator, piątego już rajdu rowerowego OIKOUMENE, można powiedzieć, że doczekaliśmy się skromnego jubileuszu, chciałbym serdecznie podziękować, tutaj w Olchowcu, gdzie jest meta tegorocznego rajdu, wszystkim jego uczestnikom.

       Dziękuję w pierwszym rzędzie komandorowi Stefanowi Wójcikowi, prezesowi KTC  za wzorową współpracę i pomoc w organizacji rajdu oraz ubezpieczenie uczestników. Dziękuję następnie mojej małżonce Marcie, bez której wszechstronnej pomocy, rajd w ogóle by się nie odbył. Dziękuję wszystkim uczestnikom, a jechało nas na rowerach 23 osoby, za podjęcie tak ogromnego wysiłku. Wszak do pokonania jest 70 km z Łęk D., a ci co jadą z Krosna, mają przeszło 100 km, oczywiście w obie strony. Wyzwanie niesamowite jak dla amatorów, tym bardziej, że trasa rajdu prowadziła górskimi drogami Beskidu Niskiego. Cieszy mnie bardzo jako organizatora, że  jedną trzecią uczestników stanowiła młodzież, najmłodszy spośród nich to 13-letni Patryk Raczkowski z Sanoka. To przede wszystkim z myślą o młodych organizuję rajdy „OIKOUMENE”, aby stanowiły żywą lekcję historii.

       Główną ideą dzisiejszego rajdu było uczczenie pamięci ofiar II wojny światowej, dlatego modliliśmy na cmentarzu wojennym w Dukli za poległych żołnierzy różnych narodowości i wyznań, za zamordowanych Żydów w Barwinku. Jechaliśmy szlakiem cerkwi łemkowskich przez Tylawę, Chyrową do Olchowca. Przed wojną w tych cerkwiach chrześcijanie tradycji wschodniej licznie się gromadzili, aby uwielbiać Boga, Ojca nas wszystkich wierzących w Niego. Po wysiedleniach została ich garstka, dlatego metę przewidziałem w Olchowcu, abyśmy mogli ich poznać i z nimi się pomodlić oraz zintegrować, przecież nie są dziećmi „innego, gorszego Boga”. 

       Dziękuję tym osobom, które towarzyszyły nam jadąc samochodami, spełniając różne pożyteczne funkcje, a najbardziej jestem wdzięczny naszym strażakom zabezpieczającym rajd. Dziękuję miejscowemu sołtysowi Zenonowi Fedakowi, Mikołajowi Gabło, Małgorzacie Kiełbasińskiej i paniom z KGW za przyjęcie nas, tak miłe w Olchowcu. Dziękuję gościom, którzy przyjęli zaproszenie do Olchowca, i przyjechali tutaj, w tym samorządowcom i przedstawicielom różnych organizacji, sponsorom. Dziękuję  również moim parafiankom, które pomogły nam przy posiłku. Dziękuję Pani Indze Marczyńskiej  za obsługę medialną (zrobiła kilkaset zdjęć).

       Słowa wdzięczności kieruję w stronę duchownych z wszystkich kościołów, które dzisiaj odwiedziliśmy, że nas przyjęli i pobłogosławili: ojcom bernardynom w Dukli, duchownym prawosławnym, Ks. dziekanowi Julianowi Feleńczakowi i Ks. prob. Markowi Gocko, którzy pobłogosławili nas w kaplicy cerkwi prawosławnej  w Tylawie, Ks. proboszczowi  z parafii rzymskokatolickiej w Tylawie za otwarcie cerkwi, Ks. proboszczowi z parafii rzymskokatolickiej w Chyrowej, Ks. dziekanowi Andrzejowi Żurawowi, gospodarzowi tutejszej cerkwi greckokatolickiej i Ks. prob. Józefowi Obłójowi  z Desznicy z parafii rzymskokatolickiej – moim wypróbowanym przyjaciołom  w dziele szerzenia tolerancji i ekumenizmu.

       Cieszę się, że każdego roku pojawiają się nowi uczestnicy rajdu „OIKOUMENE”, który ma łączyć ludzi bez względu na wyznanie czy narodowość, w imię najwyższej wartości, jaką stanowi wiara w Boga. Ma uczyć też szacunku do drugiego człowieka i tolerancji. Za propagowanie tych wartości rokrocznie odznaczam medalami ludzi zasłużonych dla ekumenizmu. Uczynię to za chwilę po przeczytaniu listów od biskupów z kilku Kościołów.

       Pierwszy list od Bpa Wiktora Wysoczańskiego – zwierzchnika Kościoła polskokatolickiego odczytam osobiście.

       „Wielebny Księże Proboszczu,

       Jak co roku z całego serca popieram tę szczytną inicjatywę podjętą przez Księdza Proboszcza wraz ze wspólnotą Kościołów Chrześcijańskich Ziemi Krośnieńskiej organizowania Rajdu Rowerowego „OIKOUMENE”.

       Ta wspaniała inicjatywa jest ważnym przyczynkiem w wypełnianiu Jezusowego testamentu „Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we mnie, a ja w Tobie, aby i oni w nas jedno byli, aby świat uwierzył, ze Ty mnie posłałeś” ( J. 16.21 ).

       Ten rajd rowerowy przeżywany przez wspólnotę uczestników podejmujących ten trud i odwiedzane przez nich społeczności parafii Kościołów: polskokatolickiego, rzymskokatolickiego, greckokatolickiego, prawosławnego jest właśnie świadectwem tej braterskiej ekumenii, która raduje serce i uwielbieniem Pana Kościoła Powszechnego Jezusa Chrystusa.

       Dziękując Księdzu Proboszczowi i wszystkim duszpasterzom za zaangażowanie w tej Bożej sprawie oraz wszystkim uczestnikom V Rajdu „OIKOUMENE” z serca przekazuję moje biskupie błogosławieństwo –

                                                          w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.”   

       Kolejny list od Bpa Jana Wątroby – ordynariusza diecezji rzeszowskiej Kościoła  rzymskokatolickiego, przeczytał Ks. Józef Obłój z Kościoła rzymskokatolickiego z Desznicy.

„Przewielebny Księże Proboszczu!

       Dziękuję za informację o zorganizowaniu V Rajdu Rowerowego „OIKOUMENE” w dniu 16 września br. Cieszę się, że we wrześniu, gdy wspominamy tyle ważnych wydarzeń a zwłaszcza kolejną rocznicę wybuchu strasznej II wojny światowej, uczestnicy rajdu odwiedzą ważne miejsca naszego regionu: Duklę, Tylawę, Barwinek, Chyrową i na końcu dotrą do Olchowca, gdzie będzie uroczyste zakończenie rajdu, zwiedzanie wystawy fotograficznej i łemkowska watra.

       Pozdrawiam wszystkich uczestników rajdu, a także kapłanów i wiernych na nim zgromadzonych. Niech kolejne wspólne spotkanie w duchu braterstwa jednoczy wszystkich w modlitwie o pokój, wzajemną życzliwość i troskę o każdego człowieka, w imię chrześcijańskiej miłości. Niech piękno naszej podkarpackiej ziemi, z jej tradycjami, świątyniami i dobrymi ludźmi, umacnia nas wszystkich w dobru i miłości.

    Wszystkim uczestnikom rajdu z serca błogosławię.”

      Następnie pozdrowienia od Arcybiskupa Eugeniusza Popowicza z Cerkwi Greckokatolickiej w Przemyślu, wraz z błogosławieństwem przekazał Ks. dziekan Andrzej Żuraw – tutejszy gospodarz.

      Natomiast pozdrowienia wraz z błogosławieństwem od Bpa Paisjusza z  Cerkwi Prawosławnej z Gorlic przekazał nam już wcześniej w Tylawie – Ks. dziekan Julian Feleńczak.

       Nadszedł czas na wręczenie medali, których miałem przygotowanych 50 – dla uczestników rajdu, samorządowców, sponsorów i zaproszonych gości.

 

   

       Muszę przyznać z wielką satysfakcją, że tegoroczne medale były najładniejsze ze wszystkich dotychczasowych. Jest to niewątpliwa zasługa Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie – wykonawcy medali.

 

 

 

       Na zakończenie spotkania w cerkwi wszyscy duchowni udzielili błogosławieństwa. Po wyjściu ze świątyni przeszliśmy do Domu Ludowego, aby obejrzeć wystawę Akcja „Wisła” i spotkać się ze świadkiem historii – Łemkiem Mikołajem Gabło. Zanim to nastąpiło, przed Domem Ludowym wręczyłem najstarszemu i najmłodszemu uczestnikowi rajdu jako nagrodę plecaki turystyczne, wszyscy zaś rajdowicze mogli wybrać sobie dowolne gadżety o tematyce sportowej (ufundowane przez LGD „Kraina Nafty”) i kamizelki odblaskowe.

       W bardzo miłej atmosferze odbyło się spotkanie ze świadkiem historii – Łemkiem Mikołajem Gabło w dużej sali Domu Ludowego, w której można było jednocześnie słuchając go, oglądać wystawę o Akcji „Wisła”. Tę wystawę, bardzo profesjonalną, złożoną z 32 plansz użyczyło mi Zjednoczenie Łemków z Gorlic, za co jestem im bardzo wdzięczny.

 

 

 

     Ostatnim punktem programu była wspólna watra z Łemkami – pieczenie kiełbasy, tostów na grillu, śpiewy ludowych piosenek po łemkowsku. Fantastyczna atmosfera, ale niestety po 17.00 musieliśmy wracać do Łęk Dukielskich. Wprawdzie droga powrotna była krótsza, bo przez Iwlę, Głojsce, Sulistrową i Kobylany, ale i tak do pokonania pozostało 30 km.

 

 

 

       Wszyscy z rajdu wróciliśmy zadowoleni, choć przemęczeni. Ten wielki trud ofiarowaliśmy w intencji ofiar II wojny światowej oraz jedności chrześcijan, wszak nazwa rajdu – „OIKOUMENE” do tego zobowiązuje.

       Dziękuję wszystkim uczestnikom rajdu, osobom, które mi pomagały w organizacji rajdu i jego realizacji, Burmistrzowi Gminy Dukla za współfinansowanie rajdu przez gminę jako zadania publicznego oraz wszystkim sponsorom. Dzięki tym wszystkim szlachetnym osobom V Rajd Rowerowy „OIKOUMENE” – jubileuszowy, odbył się i przejdzie jako nad wyraz udany do historii mojej małej Ojczyzny – Dukielszczyzny, w której mieszkam i duszpasterzuję od 22 lat. Bóg zapłać!

                                   

                                                                                     Ks. Roman Jagiełło

Data i godzina

Środa, 21 November 2018
04:32:48

Ewangelia na dziś

Imieniny

Dzisiaj jest: 21 Listopad 2018    |    Imieniny obchodzą: Albert, Janusz, Konrad